Pierwsze Soboty- zadośćuczynienie za krzywdy wyrządzone NMP

Każdego dnia możemy się modlić. To prawda. Niemniej, są dni, które zawierają w sobie szczególną łaskę. Bóg dał nam takie chwile, byśmy w nich jeszcze intensywniej „szturmowali niebo”. Takimi, „wyróżnionymi duchowo” dniami, są m.in. pierwsze soboty miesiąca poświęcone czci Niepokalanego Serca Maryi.

Aby się bardziej zachęcić do praktykowania tego nabożeństwa, warto wiedzieć, jakie są związane z nim obietnice.

13 lipca 1917 r. w Fatimie, Matka Boża powiedziała, że dzięki nabożeństwu do Jej Niepokalanego Serca wiele osób zostanie uratowanych od piekła, a na świecie zapanuje pokój.

To nabożeństwo jest treścią drugiej tajemnicy fatimskiej. Siostra Łucja widziała Maryję z Dzieciątkiem. Matka Boża miała serce otoczone cierniami. Dzieciątko wtedy powiedziało:

Miej współczucie z Sercem Twej Najświętszej Matki, otoczonym cierniami, którymi niewdzięczni ludzie je wciąż na nowo ranią, a nie ma nikogo, kto by przez akt wynagrodzenia te ciernie powyciągał”.

Na te słowa Maryja wypowiedziała do siostry Łucji, a przez to do każdego z nas, zaproszenie:

„Przynajmniej ty staraj się nieść mi radość i oznajmij w moim imieniu, że przybędę w godzinie śmierci z łaskami potrzebnymi do zbawienia do tych wszystkich, którzy przez pięć miesięcy w pierwsze soboty odprawią spowiedź, przyjmą Komunię świętą, odmówią jeden Różaniec i przez piętnaście minut rozmyślania nad piętnastu tajemnicami różańcowymi towarzyszyć mi będą w intencji zadośćuczynienia”.

Gdy już wiemy o potrzebie wynagrodzenia za wszelkie nieuprzejmości, które spotkały i dalej spotykają Maryję, rozważmy, dlaczego ta modlitwa ma trwać pięć sobót. Czy ta liczba coś symbolizuje?

W jednym z objawień Siostra Łucja usłyszała:

„Córko moja – powiedział Jezus – chodzi o pięć rodzajów zniewag, którymi obraża się Niepokalane Serce Maryi:

  • obelgi przeciw Niepokalanemu Poczęciu,
  • przeciw Jej Dziewictwu,
  • przeciw Jej Bożemu Macierzyństwu,
  • obelgi, przez które usiłuje się wpoić w serca dzieci obojętność,
  • wzgardę, a nawet nienawiść wobec nieskalanej Matki, bluźnierstwa, które znieważają Maryję w Jej świętych wizerunkach.”

Jak widać, u Boga wszystko jest „poukładane”. Prośba zawsze z czegoś wynika. Mając to na uwadze, zatrzymajmy się jeszcze na chwilę przy elementach tego nabożeństwa. Skoro wiemy, po co mamy je czynić i jak długo ma trwać, skupmy się na jego treści, byśmy dobrze zrealizowali prośby naszej Niebieskiej Matki.

  1. Spowiedź w pierwszą sobotę miesiąca

Dobrze, by było, gdyśmy w pierwszą sobotę skorzystali z sakramentu Pokuty i Pojednania. Nie jest to jednak koniecznością. Ważne, byśmy przyjmowali Komunię w stanie łaski uświęcającej.

Chociaż nie jest to podstawą tego nabożeństwa, warto by było taką Spowiedź tego dnia odbyć. W objawieniach dowiadujemy się, że zalecane jest także wzbudzenie intencji tej spowiedzi. Zobaczmy, jaka to piękna praktyka. Klękając u kratek konfesjonału możemy wzbudzić intencję, że odbywamy ten sakrament za zniewagi wobec Niepokalanego Serca Maryi. Gdy pierwszo -sobotnia Spowiedź stanie się stałą praktyką, przy kolejnych Spowiedziach możemy wzbudzać intencję wynagradzania za jedną z pięciu zniewag, albo za wszystkie.

  1. Komunia święta

Przyjmując podczas Mszy świętej Komunię jesteśmy zapraszani do tego, by wzbudzić intencję wynagradzającą.

  1. Różaniec wynagradzający

Poza tym, aby to nabożeństwo się ziściło, a Matka Boża otrzymała od nas „duchową informację”, że my lepiej o Niej myślimy, niż większa część świata, odmówmy jedną część Różańca. Rozumie się przez to pięć wybranych tajemnic. Ta półgodzina „religijna przygoda” z różnymi scenami z życia Maryi i Jezusa na pewno sprawi niebu wiele radości.

Aby lepiej się skupić i wewnętrznie nastawić do tego nabożeństwa, można zakupić jakąś literaturę, która zawiera wiele wprowadzeń i modlitw, które dobrze mogą nas wprowadzić w temat tego maryjnego nabożeństwa. Na przykład po każdym dziesiątku można odmówić przepiękną Modlitwę Anioła z Fatimy:

O mój Boże, wierzę w Ciebie, uwielbiam Cię, mam nadzieję w Tobie i kocham Cię. Proszę Cię o przebaczenie dla tych, którzy w Ciebie nie wierzą, nie uwielbiają Ciebie, nie mają w Tobie nadziei i nie kochają Cię. O Przenajświętsza Trójco, Ojcze, Synu i Duchu Święty, w najgłębszej pokorze uwielbiam Cię i ofiaruję Ci Przenajdroższe Ciało, Krew, Duszę i Bóstwo Jezusa Chrystusa, obecne na wszystkich Ołtarzach świata, jako wynagrodzenie za zniewagi, świętokradztwa i obojętności, jakimi On Sam jest obrażany. Przez nieskończone zasługi Jego Najświętszego Serca i przez Niepokalane Serce Maryi błagam Cię o nawrócenie biednych grzeszników. Amen.

 

Ponadto, osoby zaangażowane w to nabożeństwo, proponują odmawianie specjalnego różańca wynagradzającego za zniewagi wyrządzone Niepokalanemu Sercu Maryi.

  1. Piętnastominutowe rozmyślania nad piętnastoma tajemnicami różańcowymi.

Do ostatniego elementu nabożeństwa należy piętnastominutowe rozmyślanie nad piętnastoma tajemnicami różańcowymi. Bardzo ciekawe „duchowe zadanie”. Dzięki niemu mamy okazję zatrzymać się przy wszystkich ważnych zdarzeniach z życia Jezusa i Maryi. Jeden kwadrans, a może nas tak ubogacić! Poprzez niego możemy sprawić, że to nabożeństwo będzie o wiele bardziej szczere. Co by nam było bowiem z tego, że poprzypominalibyśmy sobie, o wszystkich negatywnych komentarzach odnośnie Maryi? Wprowadziłoby to tylko smutek. Trzeba więc stworzyć dla tego przeciwwagę. Złość innych powinna nas mobilizować do rozważania piękna życia Matki Boga. Poprzez docenienie Jej wkładu w historię zbawienia, najskuteczniej ocieramy Jej matczyne łzy.

Aby było nam łatwiej to rozważanie przeprowadzić, możemy wziąć do ręki Pismo święte i odnaleźć fragmenty, które opisują poszczególne Tajemnice Różańca. Nie rezygnujmy z tego! Mówmy Maryi, że Ją kochamy i bądźmy żywym dowodem tego, że świat dalej chce się powierzać Jej matczynemu wstawiennictwu…

x. P.Ś.