Adwent jest jak Allegro? … że proszę, co? Porównywać okres liturgiczny do witryny handlu internetowego? Tak. Platforma Allegro.pl posiada funkcje, które mogą posłużyć za obraz wyjaśniający, na czym ma polegać dobre oczekiwanie. Od razu mówię, że artykuł nie jest sponsorowany. Chociaż powinien (śmiech).

Adwent jest jak Allegro – aplikacja zakupowa

Kupowanie może sprawić zarówno radość jak i wzbudzić negatywne emocje. Szczególnie wtedy, gdy na coś bardzo czekamy. Chociaż klikamy “kup teraz” upragniony przedmiot nie ląduje od razu na naszej wycieraczce. Oczywista sprawa. Nie wymyślono jeszcze technologii teleportowania paczek. Dlatego, po opłaceniu zamówionego przedmiotu w aplikacji Allegro obok nabytego przedmiotu znajduje się tylko informacja: “Płatność zakończona”. 

Na szczęście, jakakolwiek zmiana sytuacji od razu jest rejestrowana i jesteśmy o tym poinformowani (przychodzą e-maile, wyskakują informacje w okienkach otwartej aplikacji). To ciekawe, że potrafimy wyczekiwać tak na zakupy, a adwentowe oczekiwanie na Boże Narodzenie umyka nam przez palce. A może by tak skorzystać z powiadomień allegro odnośnie kupionego przedmiotu i przerobić je na “etapy duchowego oczekiwania”? Spróbujmy!

Adwentowe oczekiwanie – bardziej niż na przesyłkę

Płatność zakończona – po szybkim jak błyskawica zaksięgowaniu „szybkich płatności” (stąd zapewne ta nazwa) od razu widzimy, że nasze pieniądze wpłynęły na konto sprzedawcy. Ten element można przełożyć na niesłychanie ważny moment duchowego oczekiwania na Boże Narodzenie. Narodzenie Jezusa musi mieć dla nas jakąś cenę. Chociaż słyszymy w Piśmie świętym, że Bóg zrobił dla nas wszystko za darmo (dosłownie, nie musimy płacić nawet złamanego grosza) nie wolno nam traktować zbawienia, jak rzeczy bezwartościowej. 

Tegoroczne Boże Narodzenie jest wspomnieniem Wcielenia Syna Bożego. On, aby stać się człowiekiem, musiał podjąć trud. Dlatego Boże Narodzenie ma swoją “cenę”. Miło by było,  gdybyśmy ją potwierdzili swoim zaangażowaniem w wiarę. Pamiętamy pewnie jak bardzo nas kiedyś zraniło, gdy daliśmy komuś coś za darmo, a on tego nie uszanował. My się natrudziliśmy, a on potraktował to jako banał. Dlatego uczciwie zapytajmy samych siebie: czym w tym roku “zapłacę” za Boże Narodzenie. Przypominam, nie chodzi o pieniądze. Nie wystarczy wczucić 5 zł na przykościelną zbiórkę albo na tacę. Proponuję podjąć wysiłek jeszcze lepszego poznania Boga. Przeczytaj jedną książkę (masz na to 4 tygodnie adwentu). Poświęconym czasem potwierdzisz, że Boże Narodzenie nie jest Ci obojętne!

W przygotowaniu

To pierwsza dobra wieść w aplikacji Allegro. Ktoś dostrzegł, że zapłaciliśmy za towar i ruszył z krzesła w magazynie, by nam ją zapakować. Jak to miło, gdy ktoś się nami interesuje! W adwencie także warto dostrzec, co Bóg zrobił, by nas zbawić. Bardzo wartościowym, adwentowym ćwiczeniem jest próba wizualizacji kenozy (czytaj z teologicznego na nasze: “uniżenia”) Jezusa. Pomyśl, jak to jest narodzić się w stajni i leżeć w żłobie ( przypominam, że stamtąd jedzą krowy, konie i inne czworonogi). Jak zobaczysz na co zgodził się Bóg – lepiej przeżyjesz adwent. 

Oczekuje na nadanie

Kolejna dobra wieść – paczka jest już gotowa, czekamy tylko na kuriera. Leży już sobie wygodnie na innych kartonach. Jak przyjedzie kurier, wprowadzi ją w ruch. Adwent nie może opierać się tylko o pracę Boga. On swoje już zrobił, my to tylko wspominamy. Potrzeba w tym dziele również kurierów, którzy zawiozą dobre wieści o kochającym Bogu dalej. My możemy być kurierami, by lepiej (a nie sztampowo, jak co roku) przekazać to innym. A może my potrzebujemy kuriera, który nam “dowiezie” Dobrą Nowinę w lepszym opakowaniu niż dotychczas, bo już nie możemy na nią patrzeć? Jak widać, kurierzy mają pełne ręce roboty.

W drodze

Paczka ruszyła. Firma Inpost (przepraszam za kolejne lokowanie produktu – poprawię się na przyszłość 😉 ) ma kapitalne teksty zawarte w powiadomieniach. W jednym z nich czytamy: “Paczka Inpost ruszyła i z pewnych źródeł wiemy, że nie ogląda się za siebie”. Bomba. Jak pierwszy raz to zobaczyłem, od razu się uśmiechnąłem.  Paczka w drodze to super wiadomość. Lada moment będzie. Od czego zależy, kiedy trafi do nas? Od długości trasy, układu logistycznego no i harmonogramu pracy lokalnego kuriera. A od czego zależy jak będzie mijał czas w trakcie Adwentu? Na pewno nie od tego, z czego będzie świeca w wieńcu adwentowym. Parafinowa może i szybciej się wypali, ale nijak nie zmieni to Twojego podejścia.

Twoje decyzje zmienią adwent. Jaki masz na niego pomysł w tym roku? A może odliczać sobie dni poprzez bardziej wymyślny (czytaj: zawierający duchowe zadania) kalendarz adwentowy? Hmm? 

To już nie lokowanie produktów, bo Aleteia daje pomysły na to, jak własnoręcznie wykonać kalendarz adwentowy: https://pl.aleteia.org/2017/11/23/13-adwentowych-kalendarzy-ktore-mozesz-zrobic-sama-fotogaleria/ 

Oczekuje na odbiór w paczkomacie – Adwent jest jak Allegro ( a może Inpost?)

No i doszła. Już leży w zimnym paczkomacie. A co gorsza, na brudnej wycieraczce przed naszym domem. Trzeba wstać z kanapy no i po nią ruszyć. Sama się nie przyniesienie. Już teraz nie chodzi o czas, tylko o parę kroków (może trochę więcej) , zejście ze schodów, schylenie się i jest w naszych rękach. Adwent też sam się nie zrobi. Nie tylko, że minie czas. Aby się nim ucieszyć, trzeba wyjść naprzeciw Bożemu Narodzeniu. Sprawić, by było ono jakieś inne. Nie wystarczy mniej doprawić czerwonego barszczu, czy ulepić o parę kilo więcej pierogów.

Boże Narodzenie jest „wsadzone w paczkomacie”, gdzie trzeba wpisać kody, które przychodzą tylko na nasz telefon. Możemy ten kod przekazać innym do odbioru, ale zawsze trzeba wpisać jeszcze nasz numer telefonu. Wszystko jest spersonalizowane. Bo to nasza paczka. Nawet jeśli odebrana przez innych. Tak samo Boże Narodzenie jest zawsze dla Ciebie. Ile włożysz w to wysiłku, tyle będziesz mieć z tego radości.

Jakieś postanowienia?

Zrobisz coś więcej niż w tamtym roku?

x. P. Ś.

Jeśli chcesz zamówić intencje Mszy świętej (gregoriańskie, nowennowe, za dusze w czyśćcu cierpiące albo okolicznościowe) w dowolnym terminie, to możesz to uczynić poprzez witrynę gregorianka.pl albo pisząc na e-mail: redakcja@ewangelizuj.pl

Podobał Ci się artykuł „ADWENT JEST JAK ALLEGRO” ? Jeśli tak, to Zobacz kolejne artykuły –>