Drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia, czyli wspomnienie św. Szczepana, to dla wielu dzień rodzinnego świętowania i odpoczynku. Pojawia się jednak pytanie, które regularnie powraca: czy trzeba iść tego dnia do kościoła? W tym artykule postaram się odpowiedzieć jasno i zgodnie z nauczaniem Kościoła katolickiego.
Liturgiczne znaczenie drugiego dnia Świąt Bożego Narodzenia
Drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia przypada na 26 grudnia i w liturgii Kościoła jest obchodzony jako święto św. Szczepana, pierwszego męczennika. Jego wspomnienie ma nam przypomnieć o konsekwencjach pójścia za Chrystusem – nawet wtedy, gdy oznacza to cierpienie i ofiarę z życia. Można zapytać, dlaczego tak dramatyczny akcent przypada właśnie dzień po radosnych narodzinach Zbawiciela. Kościół naucza przez to, że wcielenie Syna Bożego niesie konsekwencje – zarówno radość zbawienia, jak i wezwanie do świadectwa.
„Święty Szczepan przypomina nam, że prawdziwa radość Bożego Narodzenia nie kończy się na sentymencie i dekoracjach. Narodzenie Słowa domaga się świadectwa – i to jest przesłanie drugiego dnia świąt,” – mówi ks. Paweł Nowacki, proboszcz jednej z warszawskich parafii.
Obowiązek uczestnictwa we Mszy Świętej – co mówi prawo kanoniczne?
Odpowiadając na pytanie: „drugi dzień świąt Bożego Narodzenia – czy trzeba iść do kościoła?”, warto sięgnąć do źródeł wiary i dyscypliny kościelnej. Podstawowym dokumentem regulującym obowiązek uczestnictwa we Mszy Świętej jest Kodeks Prawa Kanonicznego.
Kan. 1246 §1 Kościół katolicki wymienia dni świąteczne, w które wierni są zobowiązani uczestniczyć we Mszy Świętej. Obejmuje to m.in. uroczystości Pańskie (takie jak Boże Narodzenie – 25 grudnia), ale w Polsce do świąt nakazanych nie zalicza się 26 grudnia.
W praktyce oznacza to, że chociaż drugi dzień Świąt jest dniem świątecznym liturgicznie oraz dniem wolnym od pracy w wielu krajach, nie jest on dniem świętym nakazanym, w którym uczestnictwo we Mszy Świętej jest obowiązkowe pod grzechem ciężkim.
Warto to zobrazować w formie tabeli:
| Dzień liturgiczny | Data | Obowiązek uczestnictwa we Mszy Świętej |
|---|---|---|
| Uroczystość Narodzenia Pańskiego (Boże Narodzenie) | 25 grudnia | Tak (dzień święty nakazany) |
| Święto św. Szczepana | 26 grudnia | Nie (obecność nie obowiązkowa) |
Znaczenie uczestnictwa w liturgii – mimo braku obowiązku
Mimo że 26 grudnia nie jest dniem świętym nakazanym, warto odnieść się do sensu uczestnictwa w liturgii w tym dniu. Także wtedy, gdy nie mamy obowiązku, uczestnictwo we Mszy Świętej jest duchowo budujące – przypomina, że Boże Narodzenie to nie jednorazowe wydarzenie, ale początek życia z Chrystusem, którego obecność przemienia nasze codzienne wybory.
„Trzeba rozróżniać między obowiązkiem prawnym a zobowiązaniem duchowym. To, że nie muszę iść do kościoła, nie znaczy, że nie warto. Msza św. 26 grudnia to głębokie dopełnienie Bożego Narodzenia – pokazuje, że radość Boża i męczeństwo są w życiu ucznia Jezusa nierozłączne,” – podkreśla ks. Tomasz Gruszkiewicz, wykładowca liturgiki w seminarium diecezjalnym.
Należy też zauważyć, że w różnych krajach sytuacja może wyglądać inaczej. W Niemczech czy Austrii 26 grudnia jest często świętem nakazanym – dlatego wierni mają tam obowiązek obecności na Eucharystii. W Kościele powszechnym występują tu lokalne różnice, na które zezwala sam Kodeks Prawa Kanonicznego (kan. 1246 §2).
Znaczenie wspólnotowe i rodzinne Mszy w drugi dzień Świąt
Drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia w Polsce posiada również silny wymiar duszpasterski i rodzinny. Jest to czas licznych odwiedzin, spotkań, a często także wspólnego świętowania w parafiach – w wielu kościołach odprawiane są dodatkowe Msze Święte, w których udział bierze więcej wiernych niż w zwykłe dni powszednie.
W niektórych regionach Polski 26 grudnia jest także dniem kolędowania. Parafie organizują orszaki kolędników misyjnych, przygotowują specjalne nabożeństwa i modlitwy za prześladowanych chrześcijan. Przypomina to o uniwersalnym przeznaczeniu Świąt – nie tylko dla nas, ale dla całego świata.
„Święty Szczepan jest patronem diakonów, osób posługujących ubogim, ale również symbolem Kościoła misyjnego. Msza święta tego dnia to znak naszej solidarności ze świadkami wiary – szczególnie z tymi, którzy dziś cierpią dla Chrystusa,” – zaznacza ks. Adam Paluszek, diecezjalny duszpasterz młodzieży.
Jak podejść do decyzji o udziale we Mszy Świętej 26 grudnia?
Decyzja o udziale we Mszy Świętej w drugi dzień Świąt powinna być wyrazem dojrzałej i świadomej wiary – nie tyle wyrazem podporządkowania przepisowi, co owocem duchowego zapotrzebowania. Jeśli moje serce chce jeszcze raz usłyszeć Dobrą Nowinę i włączyć się w modlitwę Kościoła, to nawet mimo braku obowiązku, obecność na Eucharystii stanie się świadectwem miłości i wiary.
Jeżeli jednak ktoś nie weźmie udziału w liturgii 26 grudnia z racji wyjazdu, choroby lub zajęć rodzinnych, nie powinien mieć skrupułów sumienia. Nieobecność tego dnia nie jest grzechem. Warto jednak szukać sposobu, by odświętność tego dnia znalazła wyraz duchowy – np. poprzez modlitwę, wspólne kolędowanie lub obejrzenie transmisji Mszy Świętej.
Biblijne i duchowe spojrzenie na dzień św. Szczepana
Postać św. Szczepana, którego opis męczeństwa znajdujemy w Dziejach Apostolskich (Dz 6–7), ukazuje dojrzałe chrześcijaństwo: pełne wiary, mocy Ducha Świętego i gotowości do świadectwa. W kontynuacji świętowania Bożego Narodzenia to przypomnienie ma głęboki sens.
Św. Jan Paweł II w jednej ze swoich homilii mówił: „Narodzenie Syna Bożego oznacza początek nowego porządku – w którym miłość zwycięża nienawiść, a prawda odważnie staje naprzeciw fałszu. Święty Szczepan jest ikoną tej rzeczywistości.”
Uczestnictwo we Mszy Świętej w tym dniu może być więc osobistym aktem jedności z tymi, którzy wierzą w Chrystusa nie tylko w słowach, ale i czynach – czasem heroicznych.
Podsumowanie i refleksja
Zatem, na pytanie: „drugi dzień świąt Bożego Narodzenia – czy trzeba iść do kościoła?” odpowiadam: prawnie nie trzeba, ale duchowo warto. Tego dnia wspominamy pierwszego świadka Chrystusa, który oddał życie z miłości do Zbawiciela. Chociaż nie jesteśmy zobowiązani udziałem we Mszy Świętej, obecność na liturgii może być cennym wyrazem naszej wiary i oddania.
Jako ludzie dorastający do pełni odpowiedzialności za swoje życie duchowe, powinniśmy wykorzystywać każdą okazję do pogłębiania więzi z Bogiem. Święto św. Szczepana jest taką właśnie okazją – nieformalną, a jednak niezwykle głęboką.
„Wiara rodzi się nie tylko z obowiązku, ale z umiłowania. Jeśli naprawdę kochasz Jezusa, to pragniesz być przy Nim – także 26 grudnia,” – podsumowuje ks. Paweł Nowacki.
Niech czas Bożego Narodzenia będzie nie tylko przeżyciem rodzinnym, ale też głębokim wejściem w tajemnicę Wcielenia – tak, byśmy byli gotowi zaświadczyć o niej, jak św. Szczepan: słowem, życiem, a czasem nawet milczeniem.


Zgadzam się, że choć drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia nie jest dniem świętym nakazanym, warto rozważyć udział we Mszy Świętej z powodów duchowych, a nie tylko prawnych. Dla mnie to piękne, że liturgia 26 grudnia łączy radość Narodzenia z wyzwaniem świadectwa, jakie niesie za sobą postać św. Szczepana. Nawet jeśli nie ma obowiązku, obecność w kościele w tym dniu jest sposobem pogłębienia relacji z Bogiem i wspólnotą. Uważam, że takie świadome przeżywanie świąt umacnia wiarę i pozwala lepiej zrozumieć sens chrześcijańskiej odwagi oraz gotowości do poświęceń.